Podatnicy mają możliwość wyboru spośród kilku metod amortyzacji dla nabywanych środków trwałych. W przypadku gdy środek trwały spełnia warunki do uznania go za używany, w rozumieniu ustaw o podatku dochodowym, podatnik może ustalić dla niego indywidualną stawkę amortyzacyjną. Tak ustalona stawka jest wyższa od stawki, która obowiązuje dla nowego środka trwałego. Dzięki temu amortyzacja używanego środka trwałego przebiega znacznie szybciej.
Jeszcze do końca 2020 r. przedsiębiorcy bardzo powszechnie stosowali rozwiązanie, w którym leasingowali nowy samochód po to, aby uzyskał on status „używanego”, a następnie wykupowali go z firmy leasingowej i amortyzowali przy wykorzystaniu wyższej stawki amortyzacyjnej, co znacznie przyspieszało okres amortyzacji. Niejednokrotnie też, zakupiony samochód przed jego wprowadzeniem do ewidencji środków trwałych odsprzedawali firmie leasingowej, a następnie ponownie go nabywali (tzw. „leasing zwrotny”) już po okresie kwalifikującym dany samochód do uznania go za używany. Takie rozwiązanie również dawało możliwość skorzystania z szybszej amortyzacji. Wraz z początkiem nowego roku przedsiębiorcy nie mają już jednak takiego prawa. Wszystko za sprawą zmiany definicji używanych środków trwałych.
Do końca 2020 r. środki trwałe uznawane były za używane, jeżeli podatnik udowodnił, że przed ich nabyciem były wykorzystywane przez okres co najmniej 6 miesięcy. Wykupiony z leasingu samochód był więc traktowany jako używany, o ile wcześniej znajdował się w leasingu co najmniej 6 miesięcy (mimo, iż wykorzystywany był cały czas przez tego samego podatnika).
Zgodnie zaś z nową definicją – obowiązującą od 1 stycznia 2021 r. – środki trwałe można uznać za używane tylko w sytuacji, gdy podatnik udowodni, że przed ich nabyciem były wykorzystywane przez podmioty inne niż on sam, co najmniej przez okres 6 miesięcy.
Wprowadzenie tej jednej z pozoru drobnej zmiany ma niebywałe znaczenie dla podatników korzystających z leasingu. Jeżeli bowiem podatnik weźmie w leasing nowe auto, a następnie wykupi je od firmy leasingowej, nie może już stosować wyższej stawki amortyzacyjnej. Nie będzie bowiem spełniony warunek wykorzystywania „przez podmiot inny niż podatnik”. Wprowadzona zmiana wyklucza również zastosowanie szybszej amortyzacji przy tzw. leasingu zwrotnym.
W przypadku maszyn i urządzeń, czy samochodów ciężarowych wciąż można stosować przyśpieszone sposoby amortyzacji. Jednak nie jest to już możliwe w przypadku nabycia samochodów osobowych. Jeżeli wykup samochodu wyniesie więc więcej niż 10 tys. zł (zmiana nie dotknie bowiem przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na leasing z niższym wykupem – taki wydatek można jednorazowo zaliczyć w koszty) należy zastosować amortyzację liniową.
Od 1 stycznia br., przy założeniu, że w leasing zostanie wzięty zupełnie nowy samochód, amortyzacja po wykupie zajmie aż 5 lat (zamiast 2,5 roku). Będzie więc trwała tyle, ile wynosi dla nowych samochodów osobowych.
Przykład: Jan Kowalski wykupił samochód osobowy z leasingu operacyjnego w miesiącu kwietniu 2021 roku, wartość wykupu wynosi 50.000 zł. W stanie prawnym obowiązującym do 31.12.2020 r. Pan Jan mógłby skorzystać z metody indywidualnych stawek amortyzacyjnych i zastosować 30-sto miesięczny okres amortyzacji . Od 1 stycznia 2021 r. nie będzie to już jednak możliwe, ponieważ samochód nie jest traktowany, jako używany środek trwały, z uwagi na użytkowanie przez ten sam podmiot, a więc pana Jana. W tym przypadku amortyzacja będzie wynosiła 60 miesięcy, a więc 2 razy dłużej niż do końca 2020 roku.
Powyższe regulacje mają zastosowanie do środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych wprowadzonych do ewidencji po dniu 31 grudnia 2020 r.




