Wykup samochodu z leasingu przeszedł prawdziwą rewolucję na skutek zmian wprowadzonych tzw. Polskim Ładem. Od 2022 r. każdy przedsiębiorca, który chce uniknąć podatku od dochodu ze sprzedaży poleasingowego pojazdu, musi odczekać sześć lat (a nie tak jak wcześniej 6 miesięcy) od wycofania samochodu z firmy. Czy istnieją jakieś sposoby by ominąć podatek po sprzedaży leasingowanego auta? Odpowiedź w poniższym artykule.
Jak było do końca 2021 roku?
Jeszcze do końca 2021 r., w sytuacji, gdy leasingobiorca wykupił samochód do swojego majątku prywatnego, przychód z jego sprzedaży nie był kwalifikowany jako przychód z działalności gospodarczej. Tym sposobem, po upływie sześciu miesięcy od wykupu mógł go sprzedać bez podatku. Wówczas tylko nabywca auta w terminie 14 dni od daty zawarcia umowy sprzedaży musiał zapłacić 2 proc. podatek od czynności cywilnoprawnych liczony od wartości rynkowej auta.
Krótko mówiąc, ażeby uniknąć obciążeń podatkowych wystarczyło, że przedsiębiorca wykupił leasingowane auto do swojego majątku prywatnego (nie wprowadzając go do firmy i nie korzystając z niego w ramach prowadzonej działalności gospodarczej) i po pół roku dokonał sprzedaży. Jeśli tak zrobił – nie płacił podatku.
Jak jest od 2022 roku?
Przepisy Polskiego Ładu wprowadziły „zmiany o charakterze uszczelniającym”, zakładającej likwidację wykupu prywatnego poprzez poszerzenie definicji składników, których sprzedaż jest kwalifikowana do przychodów z działalności.
Na skutek owej zmiany, od 2022 r. roku w sytuacji, gdy leasing wzięty jest na firmę to również sprzedaż takiego firmowego samochodu odbywa się w ramach działalności gospodarczej. Oznacza to, że przychód ze sprzedaży takiego samochodu jest opodatkowany tak jak w każdym innym przypadku sprzedaży majątku firmowego, czyli stawką podatku odpowiednią dla formy, która obowiązuje w danym modelu działalności. Zwolniona z podatku dochodowego jest dopiero sprzedaż, która nastąpi po upływie sześciu lat do momentu wykupienia auta z leasingu na cele prywatne.
Oznacza to, że przedsiębiorca, który wykupi auto z leasingu i przeznaczy je na prywatne potrzeby, i tak będzie musiał rozliczyć jego sprzedaż w firmie. Żeby uniknąć tego obowiązku musi poczekać ze sprzedażą aż sześć lat (okres ten został więc wydłużony 12-krotnie!) licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu wycofania samochodu z biznesu.
Samochód, który zostanie wykupiony z leasingu na cele prywatne oczywiście nadal można wykorzystywać w działalności gospodarczej. Jednak warto pamiętać, że w takim przypadku kosztem uzyskania przychodu będzie zaledwie 20% kwoty widniejącej na fakturze związanej z jego eksploatacją.
Remedium na ten problem
W pewnych przypadkach dobrym rozwiązaniem może się okazać darowizna wykupionego auta. Najlepiej żeby była ona dokonana na rzecz członka najbliższej rodziny, do której zaliczamy m.in.: małżonkę, małżonka, dzieci, wnuków, rodziców, dziadków, rodzeństwo. Wówczas będzie można skorzystać ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Wystarczy, że w ciągu sześciu miesięcy od dnia przekazania pojazdu darowizna samochodu zostanie zgłoszona przez osobę obdarowaną naczelnikowi urzędu skarbowego (należy to zrobić na druku SDZ-2).
Na ten moment Ministerstwo Finansów potwierdza, że Polski Ład nie zabrania darowizny wykupionego z leasingu auta dla członka rodziny. Przyznaje również, że nie powoduje to żadnych negatywnych skutków w podatku dochodowym. Należy jednak unikać 2 rzeczy:
- dokonywania zwrotnego transferu środków pieniężnych z tytułu sprzedaży na rzecz darczyńcy oraz
- nieprzerwanego korzystania przez darczyńcę z tego pojazdu (mimo dokonanej darowizny).
W takich sytuacjach skarbówka może bowiem uznać, że darowizna była pozorna i została dokonana wyłącznie w celu obejścia obowiązku wykazania przychodu z działalności gospodarczej. Konsekwencją tego byłoby z kolei opodatkowanie dochodu ze zbycia pojazdu, tak jakby darowizna nigdy nie miała miejsca.




