Fryzjer, ubrania i siłowania w kosztach – skarbówka mówi tak

Fryzjer, ubrania i siłowania w kosztach – skarbówka mówi tak

Niemożliwe staje się możliwe?! Czytając wydane w ostatnim czasie interpretacje indywidualne okazuje się, że skarbówka zaczyna dostrzegać potrzeby profesjonalnych sportowców. Zgadza się, że muszą oni inwestować w swoją kondycję, zdrowie, odzież a nawet wygląd zewnętrzny bo uprawianie przez nich sportu ma niewiele wspólnego z rekreacją i przyjemnością, a jest po prostu ciężką pracą stanowiącą ich źródło utrzymania. Fiskus zrozumiał, że organizmy sportowców są jak „maszyny” i pozwolił im na podatkowe korzyści. Szczegóły w dzisiejszym artykule.

Interpretacja indywidualna

O interpretację indywidualną wystąpił sportowiec, który prowadzi działalność opodatkowaną podatkiem liniowym i zamierza podpisać umowę z klubem rugby. Ze względu na rangę rozgrywek, a także wysoki poziom sportowy, który ma prezentować, umowa jest niezwykle precyzyjna i nakłada na strony wiele ściśle określonych praw i zobowiązań.

W umowie sportowiec zobowiązał się m.in. do zapewnienie najwyższego możliwego poziomu sportowego, utrzymywania należytej kondycji fizycznej oraz odbywania regularnych ćwiczeń. Klub nie będzie mu jednak refundować kosztów korzystania z profesjonalnych obiektów sportowych, czy też niezbędnych zabiegów fizjoterapeutycznych i rehabilitacyjnych.

Poza czynnościami stricte sportowymi zawodnik będzie musiał również sporo inwestować w profesjonalną odzież oraz obuwie. Co więcej, ze względu na obowiązek uczestnictwa w akcjach reklamowych i marketingowych prowadzonych przez klub będzie na nim ciążył obowiązek stosownego wyglądu zewnętrznego. Niezależnie od swojej woli rugbysta będzie więc zobligowany do ponoszenia kosztów: fryzjerów, kosmetyczki, stylistów.

Sportowiec twierdzi, że wszystkie te wydatki są niezbędne w prowadzonej przez niego działalności. Bez nich nie mógłby zarabiać. Pokreślił, że dla niego (i innych profesjonalnych sportowców) jego organizm pełni rolę narzędzia roboczego – maszyny, która służy generowaniu przychodu. Jego zdaniem wielogodzinne treningi połączone z restrykcyjną dietą, kosztowne zabiegi regeneracyjne oraz obowiązek permanentnej dyspozycyjności nie mają nic wspólnego z celami osobistymi, rekreacją, reprezentacją, czy dbaniem o ogólne samopoczucie.

Co na to fiskus?

Zgodził się ze sportowcem i pozwolił mu zaliczyć do podatkowych kosztów wydatki poniesione na:

  • obiekty sportowe i rehabilitację,
  • zakup profesjonalnego obuwia i odzieży,
  • konieczne wizyty u fryzjera i kosmetyczki,
  • realizację zaleceń medycznych.

Przypomniał jednak o obowiązku należytego udokumentowania wydatków, wskazując, że posiadane dowody nie mogą się ograniczać do faktur (rachunków) stwierdzających wysokość poniesionych wydatków, lecz winny to być dowody umożliwiające w sposób bezsporny ustalenie czy poniesione wydatki miały związek z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz winny potwierdzać racjonalność poniesionych wydatków.

Inne przykłady

To nie jedyna korzystna interpretacja wydana w ostatnim czasie dla sportowców. Z tym, że profesjonalny sport wymaga wielu nakładów fiskus zgodził się również w interpretacji indywidualnej, o którą wystąpił koszykarz. Nie miał nic przeciwko temu, żeby wrzucił on w koszty wydatki poniesione na:

  • karnet na siłownię oraz usługi trenera personalnego,
  • suplementy diety,
  • dietę,
  • ubrania sportowe,
  • sztab medyczny,
  • menedżera, który będzie dbał o kontrakty sportowe i sponsorskie.

Przychylnym okiem fiskus spojrzał także na zawodnika MMA. Zezwolił mu na rozliczenie w firmowych kosztach wydatków poniesionych na:

  • masażystów,
  • lekarzy,
  • rehabilitantów,
  • suplementy diety,
  • odzież sportową,
  • akcesoria sportowe,
  • karnety na siłownię,
  • baseny,
  • saunę,
  • kriokomorę,
  • gabinety odnowy biologicznej,
  • leki i środki medyczne,
  • fryzjerów i stylistów.

Podsumowanie

Choć wydatków na odzież sportową, uprawienie sportu, dbanie o organizm i wygląd czy dietę nie można uznać za typowe koszty uzyskania przychodów u innych podatników, to jednak bacząc na specyfikę pracy sportowców oraz fakt, że ich sprawnie działający organizm stanowi dla nich źródło osiągania przychodów fiskus doszedł do słusznych wniosków zezwalając na zaliczenie tego typu wydatków do podatkowych kosztów. Miejmy nadzieję, że trend ten zostanie utrzymany i coraz częściej będziemy się spotykać z tak obiektywną i racjonalną kwalifikacją kosztów podatkowych.

Oczywiście każdorazowo warto rozważyć zabezpieczenie swoich interesów wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej, tak samo jak zrobili to wskazani w niniejszym artykule sportowcy. W tym przypadku jest już o co zawalczyć bo nie mówimy o jednorazowym wydatku, a o szeregu powtarzających się kosztów, które mogą istotnie wpłynąć na wysokość zobowiązań podatkowych.

Linki do interpretacji:

Więcej o nietypowych kosztach uzyskania przychodów przeczytasz tutaj:

ZASTRZEŻENIE PRAWNE:

Wszelkie informacje zawarte w ramach bloga mają charakter orientacyjny i nie stanowią porady prawnej ani podatkowej. Administrator strony internetowej „panipodatkowa.pl”, jak również autorzy wpisów nie ponoszą odpowiedzialności za wykorzystanie informacji w nim zawartych bez wcześniejszego zasięgnięcia profesjonalnej porady prawnej.

Udostępnij ten post:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Ta strona korzysta z Cookies dla zapewnienia najwyższej jakości obsługi.

Unhappy American couple managing home accounts in kitchen, trying to save some money by cutting family expenses. Finances, bankruptcy, taxes, money, accounting and financial problems concept

Zaczekaj!

Nie martw się ciągle zmieniającym się prawem podatkowym i bądź na bieżąco z naszymi artykułami na blogu. Powiadomimy Cię gdy pojawi się nowy ważny wpis – zostaw swój adres e-mail.